Diament czy węglik spiekany. Czym naprawdę się różnią
Oba narzędzia bywają tego samego kształtu i pasują do tej samej końcówki, ale pracują na zupełnie innej zasadzie. Nasyp ściera, ostrza skrawają, a z tej różnicy wynika cała reszta.
Anna Pawłowska
Współwłaścicielka DrillStom · · zaktualizowano
Wiertło diamentowe i wiertło z węglika spiekanego potrafią mieć tę samą sylwetkę, tę samą średnicę i ten sam chwyt. Różnica siedzi na powierzchni roboczej i jest zasadnicza: diament ma nasyp ziaren, które ścierają materiał, a węglik ma frezowane ostrza, które go skrawają. Wszystko inne, czyli oznaczenia, dobór i sposób opisania w katalogu, wynika z tej jednej rzeczy.
Nasyp kontra ostrza
Na głowicy wiertła diamentowego znajduje się warstwa ziaren diamentu osadzonych na rdzeniu. Narzędzie pracuje przez ścieranie: tysiące drobnych ziaren zbiera materiał małymi porcjami. Grubość ziarna jest parametrem katalogowym i to ona wyznacza gradację.
Węglik spiekany, oznaczany w katalogach skrótem HM, nie ma nasypu. Ma ostrza ukształtowane w głowicy, ułożone jedno- lub dwustronnie. Pracuje przez skrawanie, czyli zdejmuje materiał wiórem, a nie startym pyłem. W ofercie DrillStom linię węglikową dostarcza niemiecka fabryka Emil Lange, a diamentową izraelskie MDT.
Gradacja dotyczy tylko diamentów
Gradacja, oznaczana symbolem K z numerem, opisuje grubość nasypu diamentowego. Kodowana jest kolorem pierścienia na trzonku według normy na narzędzia diamentowe (ISO 7711), a w numerze ISO 6360 trzycyfrowym kodem od 504 do 544. Dzięki pierścieniowi gradację rozpoznaje się wzrokiem, bez sięgania po opakowanie.
W węglikach nie ma gradacji nasypu. Tę samą pozycję w numerze ISO 6360 zajmuje rodzaj nacięcia ostrzy, a wiertła wykańczające, czyli finiry, mają nacięcie gęstsze. Pełną rodzinę znajdziesz wśród wierteł z węglika spiekanego.
Częste nieporozumienie
„Drobny węglik” i „drobny diament” to nie to samo kryterium. Przy diamencie pytasz o gradację nasypu, przy węgliku o gęstość nacięcia. Porównywanie ich jeden do jednego prowadzi donikąd.
Chwyt jest wspólny i to on ogranicza wybór
Chwyt, kształt i średnica są opisane w obu rodzinach tak samo; różni je część pracująca. Chwyt warto sprawdzić najpierw, bo pomyłka oznacza narzędzie, którego nie zamocujesz. FG (Ø 1,60 mm) pasuje do turbiny i do kątnicy przyspieszającej z uchwytem FG, RA (Ø 2,35 mm, zatrzask) do kątnic z zatrzaskiem, a HP do prostnicy, używanej m.in. w laboratorium i w chirurgii. Węgliki mają dodatkowo wariant HL, czyli prostnicę wydłużoną.
FG: Ø 1,60 mm, turbina i kątnica przyspieszająca z uchwytem FG
RA: Ø 2,35 mm, zatrzask, kątnica
HP (w katalogu też H), czyli prostnica: m.in. laboratorium i chirurgia
HL, czyli prostnica wydłużona: tylko w węglikach
Jak to przekłada się na katalog
Praktycznie oznacza to trzy kroki zawężania: najpierw chwyt, potem materiał, na końcu kształt i gradacja.
Warto pamiętać, że kształt nie przesądza o materiale. Kulka, walec czy stożek odwrócony występują i w wersji diamentowej, i węglikowej, a wybór między nimi to decyzja o sposobie pracy narzędzia, nie o jego sylwetce. Pełną ofertę obu producentów przejrzysz w katalogu.
Ten tekst opisuje budowę i przeznaczenie narzędzi deklarowane przez producentów. Nie stanowi wskazówki co do przebiegu leczenia. Dobór narzędzia do konkretnej sytuacji klinicznej należy do osoby wykonującej zabieg.
Autorka
Anna Pawłowska
Współwłaścicielka DrillStom
Wpisy na blogu DrillStom opisują wyroby z naszego katalogu na podstawie danych producenta i katalogu DrillStom.




